Baza wiedzy
Dysfagia po udarze mózgu – objawy, które mogą zagrażać zdrowiu i życiu
Baza wiedzy › Dysfagia po udarze mózgu – objawy, które mogą zagrażać zdrowiu i życiu
Udar mózgu jako jedno z najpoważniejszych zdarzeń o charakterze neurologicznym, pociąga za sobą szereg powikłań, nie tylko fizycznych, ale i poznawczych, a jednym z takich powikłań, niestety często bagatelizowanym, a groźnym, jest dysfagia, czyli zaburzenie połykania. Dotyka ona wiele osób po udarze mózgu, a jej skutki mogą pociągać za sobą poważne konsekwencje zdrowotne z zagrożeniem życia włącznie.
Czym jest dysfagia i na jakie jej objawy trzeba szczególnie uważać?
Dysfagia po udarze mózgu oznacza trudności – o różnym charakterze i nasileniu – w przełykaniu pokarmów stałych, płynów, a czasem nawet własnej śliny. W przypadku osób po udarze mózgu najczęściej zaburzenie to wynika z uszkodzenia struktur nerwowych odpowiedzialnych za koordynację aktu połykania, na różnych etapach przedostawania się pokarmu, począwszy od części ustnej, przez gardłową aż po przełykową.
Rozpoznanie dysfagii może być trudne, szczególnie jeśli objawy nie są nasilone, jednak pewne powinny wzbudzić czujność zarówno u personelu medycznego, jak i u rodziny chorego. W przypadku dysfagii pojawia się częsty kaszel bądź krztuszenie się w czasie posiłku, a głos pacjenta po jedzeniu jest zmieniony. Objawem dysfagii jest także wydłużony czas jedzenia oraz zaleganie pokarmu w jamie ustnej lub gardle, co często pociąga za sobą strach przed spożywaniem posiłków, niechęć do jedzenia lub jego unikanie. Pacjent może także doświadczać ślinotoku lub trudności w kontrolowaniu śliny, utraty masy ciała, odwodnienia czy niedożywienia, a w przypadku, gdy doszło do aspiracyjnego zapalenia płuc – także gorączki.
Dlaczego dysfagia jest tak niebezpieczna?
Mówiąc o dysfagii, która stanowi zaburzenie połykania należy mieć na uwadze trzy główne ryzyka z nią związane. Po pierwsze jest to niebezpieczeństwo zachłystowego zapalenia płuc, wskutek aspiracji czyli przedostanie się pokarmu, płynów lub śliny do dróg oddechowych. To zaś może prowadzić do ciężkiego zapalenia płuc, nierzadko wymagającego pobytu w szpitalu.
Kolejne niebezpieczeństwo, to niedożywienie i odwodnienie, ponieważ trudności w jedzeniu i piciu wynikające z dysfagii mogą prowadzić do szybkiej utraty masy ciała, zaburzeń elektrolitowych, osłabienia odporności.
A całości dopełnia ryzyko pogorszenia stanu psychicznego, ponieważ dysfagia często wiąże się ze strachem przed jedzeniem, wycofaniem społecznym polegającym na unikaniu wspólnych posiłków czy obniżeniem jakości życia i depresją.
W jaki sposób diagnozuje się dysfagię?
W diagnostyce zaburzenia poudarowego w postaci dysfagii wykorzystuje się w pierwszej kolejności ocenę kliniczną przeprowadzaną przez logopedę oraz neurologa, kiedy pacjent jest poddawany obserwacji zachowania podczas jedzenia. Wykonywane są również dedykowane schorzeniu testy przesiewowe. Sygnałem, szczególnie dla rodziny, jak i personelu medycznego powinno być także to, że chory po udarze nie chce jeść.
Drugi etap pozwalający dokładniej ocenić prawidłowość połykania to badania instrumentalne w formie FEES czyli fiberendoskopowej oceny połykania, która jest wykonywana za pomocą endoskopu, bądź VFSS czyli wideofluoroskopowej oceny połykania, wykonywanej za pomocą RTG z podaniem kontrastu. Te badania pozwalają dokładnie określić miejsce i rodzaj zaburzenia oraz dobrać odpowiednią terapię.
Ten ośrodek to naptawde świetne miejsce na rehabilitację!! Mój tata szybko wrócił do stanu przed wypadkiem , bardzo miła i pomocna opieka!! , ośrodek zadbany a jedzenie dosłownie rewelacja!! bardzo smaczne, świeże oraz różnorodne dla każdego coś dobrego, z czystym sumieniem mogę polecić ������❤️
Jestem po wypadku samochodowym nie chodziłem ,nie mogłem zginąć nóg trafiłem do nich z wyprostowanymi nogami tam spędziłem 5 tygodni,dzięki rehabilitacji w ujeździe i Pani Gercie wyjechałem na wózku zginały mi się kolana pierwszy raz po prawie 2miesiacach mnie pilnowali dzięki nim zaczynam chodzić o kulach naprawde polecam z całego ♥️
Jestem bardzo zadowolona z przebiegu rehabilitacji ! Opiekunki bardzo uczynne i grzeczne. Pozdrawiam cały zespół ośrodka Comfort Life!
Gorąco Polecam ośrodek rehabilitacyjny Comfort Life jestem bardzo zadowolona z pobytu i rehabilitacji. Bardzo życzliwy personel (Fizjoterapeuci i Opiekunowie)
5 gwiazdek na zachętę. Osrodek jak najbardziej fajny i przyjemny, na plus pod każdym względem, mimo kilku małych minusików od których zacznę. Jedzenie - dla osoby młodej 30-40lat male porcję, brak dokładek(potem juz można było brać). Brak przycisku sos w toaletach. Obsługa ma swój schowek na ręczniki czy poszewki w szafie pacjentów w pokoju. Powoduje to lekki dyskomfort. Mały teren by pochodzić poza budynkiem. Łóżka trochę skrzypiące, nie można się po cichu obrucic ale do tego idzia się przyzwyczaić. Materac wygnieciony bardo i to w takim fatalnym miejscu że pierwsze 2 noce to musiałem się przestawić na spanie bliżej krawędzi i z pupą w dole. Mi się trafił za krotki materac i zrobili wstawkę tyle że że skóry/ceraty a było to mało przyjemne dla pięt. Górne piętra za to mocno gorąco. Czasami odnosiłem wrażenie że pacjent względem kierowniczki jest pozostawiony tak samopas. Jest przyjęcie, kasa wpłynęła i tak samo przy wypisie, o której pacjent wychodzi to już nikogo nie interesuje. Z plusów, których jest cała masaa to smak jedzenia, bardzo smaczne, nie jałowe co jest plusem. Obsługa bardzo młoda obrotna o co się nie poprosi to pomogą. Czysto, każdego dnia sprzątanie. Pokoje takie w stylu bardziej hotelowym, nie szpitalnym. Tv darmowy. Trochę mały ale to zależy od pokoju. Rehabilitacja - spora załoga poprzez masażystów fizjoterapeutów, logopedów czy psychologów. Każdy miły pierwsze co to zapoznanie z pacjentem i rozpisanie programu. Potem pilnowanie by się wyrobił i nie oszukiwał sam siebie. Tutaj widać, bywały takie dni gdzie przydała by się jedna osoba więcej lub dwie ale wtedy Ci co byli wchodzili na wyższy poziom i pracowali z dwoje by każdy poczuł się zaopiekowany. Miła atmosfera bo terapeuci każdego znają z imienia i nazwiska. Panie sprzątające też obrotna bardzo też znaja pacjentów z imienia. Duża jadalnia na której można się swobodnie spotkać z rodziną i coś zjeść kącik herbaciano kawowy do woli i ładny taras że stoliczkami i krzesełkami. Wiele plusów mogl bym wymienić ale najważniejszym jest uruchomienie lewych palcy i ich zgięcia w dół. Reszta jak to powiedzieli, trzeba chodzić i samo się wychodzi. Pokazali zestaw ćwiczeń jakie zalecają do domu.
Mój tata (90 lat) przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym przez 4 tygodnie. Jesteśmy bardzo wdzięczni całemu personelowi za opiekę, życzliwość i cierpliwość. Widać było, że pracują tam ludzie z sercem do pacjentów. Opieka była bardzo dobra, a tata był zawsze zadbany i traktowany z szacunkiem. Na plus zasługuje również wyżywienie oraz ogólna organizacja pobytu – wszystko było na dobrym poziomie. Trzeba jednak pamiętać, że w rehabilitacji bardzo dużo zależy od samego pacjenta i jego chęci walki o sprawność. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim pracownikom za ich pracę, cierpliwość i serce okazywane pacjentom.
Jak radzić sobie z dysfagią po udarze mózgu?
Pacjent z dysfagią musi zostać poddany odpowiednio zaplanowanej terapii, obejmującej przede wszystkim rehabilitację logopedyczną, a w jej ramach – ćwiczenia usprawniające mięśnie jamy ustnej, gardła i krtani, trening połykania pod kontrolą specjalisty, a także nauka bezpiecznych technik połykania. Istotna jest też modyfikacja diety dysfagia, a w szczególności zmiana konsystencji pokarmów, w zależności od stopnia i charakteru zaburzenia. Zalecane jest też stosowanie specjalnych preparatów żywieniowych oraz spożywanie częstszych, a mniejszych posiłków. Niezbędne może też się okazać wsparcie ze strony nowoczesnych technologii oraz dobrodziejstw medycyny. W przypadku ciężkiej dysfagii może zostać założona przezskórna gastrostomia odżywcza (PEG), pacjent może być też monitorowany pod kątem stanu odżywienia i nawodnienia, a pacjentem opiekować się będzie interdyscyplinarny zespół specjalistów, w skład którego powinni wchodzić logopeda, dietetyk, lekarz oraz pielęgniarka. Nie można też zapominać o ważnej roli opiekunów i rodziny, ponieważ osoby bliskie pełnią ważną funkcję w codziennym monitorowaniu objawów, wspieraniu terapii oraz zachęcaniu do aktywnego udziału w rehabilitacji.
Dysfagia po udarze mózgu, jako częste, a często niedostrzegane powikłanie, może realnie zagrażać zdrowiu i życiu pacjenta. Ważna jest tu wczesna diagnoza, holistyczna opieka nad pacjentem ze strony medycznej, jak i bliskich, jak również systematyczna rehabilitacja. Dzięki odpowiedniemu wsparciu i terapii, wielu pacjentów odzyskuje umiejętność bezpiecznego połykania i poprawia jakość swojego życia.
Co mówią o nas nasi Pacjenci?
Zachęcamy także do zapoznania się z historiami naszych Pacjentów Historie pacjentów – Comfort Life
profesjonalnych sprzętów do rehabilitacji

Masz pytania o rehabilitację?
Zostaw numer — oddzwonimy i pomożemy zaplanować rehabilitację.